Sto lat temu nie było tu Warszawy, był tylko Grochów.
One hundred years ago Warsaw wasn’t here, Grochów was.
Sto lat temu nie było tu Warszawy, był tylko Grochów.
One hundred years ago Warsaw wasn’t here, Grochów was.
Używamy ciasteczek, żeby poprawić komfort korzystania z tej strony. Wejście na stronę oznacza wyrażenie zgody na użycie ciasteczek.
We use cookies to improve your experience on our site. By using our site, you consent to cookies.
Websites store cookies to enhance functionality and personalise your experience. You can manage your preferences, but blocking some cookies may impact site performance and services.
Essential cookies enable basic functions and are necessary for the proper function of the website.
These cookies are needed for adding comments on this website.
Statistics cookies collect information anonymously. This information helps us understand how visitors use our website.
Google Analytics is a powerful tool that tracks and analyzes website traffic for informed marketing decisions.
Service URL: policies.google.com (opens in a new window)
Marketing cookies are used to follow visitors to websites. The intention is to show ads that are relevant and engaging to the individual user.
X Pixel enables businesses to track user interactions and optimize ad performance on the X platform effectively.
Service URL: x.com (opens in a new window)


Dla niektórych tak jest do dziś, jak zauważyłam 😉
Takich chyba jednak dużo nie ma. Jest wielu, dla których tutaj jest Grochów w warszawie, ale sam Grochów?
A nie Praga Poł… dobra, żartowałem.
W 1915 roku poza Warszawą był Marymont, Powązki, Buraków, Koło, Czyste, Mokotów, Czerniaków, Siekierki, Gocław, Grochów, Targówek, Utrata, Bródno i Pelcowizna. O Wawrze i s-ka nie wspomnę. Ten „100 lat temu” to będzie bardzo aktualny, ale w 2016 roku.
Wiem, że 99 lat temu Warszawa się bardzo rozrosła, ale chodziło mi o to, że sto lat temu np. Grochów był jeszcze poza nią. Gdyby temat brzmiał „Dwieście lat temu”, Grochów też by pasował.
Anu, wtedy mało co było Warszawą. A moja prababka w tym czasie mieszkała na Senatorskiej, warszawskości nie mam się jak wyprzeć 😉
To fakt, że jesteś warszawianka pełną gębą. A słoiki do Żyrka wozisz?